Schabowy, placki ziemniaczane, pierogi i sernik. Te same dania, które znasz, tylko z policzoną zawartością białka.
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 49 zł. Płatność jednorazowa, dostęp bezterminowy.
To nie jest brak silnej woli. To arytmetyka. Na tamtym talerzu było około 9 gramów białka, a nie 30. Białko jest tym, co trzyma sytość: bez niego poziom energii spada szybciej, a Ty sięgasz po kolejną przekąskę.
Problem w tym, że „jedz więcej białka" brzmi jak porada z internetu. Nikt nie mówi, co konkretnie ugotować dzisiaj na obiad, żeby to białko naprawdę tam było.
| Śniadania | Omlety, placuszki twarogowe, racuchy, frittata | 6 |
| Obiady | Schabowy, kotlety mielone, łosoś, placki, gołąbki, pierogi | 10 |
| Kolacje | Do dwudziestu minut, lekkie ale sycące | 6 |
| Lunchbox | Robisz w niedzielę, jesz przez cały tydzień | 5 |
| Słodkie | Sernik, brownie i szarlotka, bez odżywki białkowej | 3 |
Dostajesz dostęp do strefy online. Filtrujesz po tym, czego akurat potrzebujesz: powyżej 40 g białka, do 15 minut albo jeszcze niewypróbowane. Odhaczasz to, co już ugotowałaś, i widzisz ile z trzydziestu masz za sobą.
Dodajesz stronę do ekranu głównego i działa jak aplikacja. Do tego pobierasz wersję PDF do wydruku, jeśli wolisz mieć kartkę na lodówce.
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 49 zł. Dostęp e-mailem od razu po zakupie.
Ugotuj z tego cokolwiek. Jeśli uznasz, że to nie dla Ciebie, napisz jedno zdanie na [email protected] w ciągu 14 dni, a oddaję całą kwotę.
Tak. Prawie wszystkie wychodzą też w piekarniku: dokładasz kilka minut i pieczesz w temperaturze niższej o jakieś 10 stopni.
Nie. To zwykłe jedzenie z policzonym białkiem. Nie ma tu zakazów, głodówek ani sztywnego jadłospisu.
Nie. Białko pochodzi z jedzenia: kurczaka, indyka, twarogu, skyru, jajek i tuńczyka. Nawet sernik i brownie są robione na twarogu.
W Biedronce i Lidlu. Cała książka stoi na ośmiu produktach z normalnego sklepu.
E-mailem, zaraz po zakupie. Logujesz się tym samym adresem, którym płaciłaś.
Tak. To normalne obiady. Makro jest podane na jedną porcję, więc gotując dla czterech osób mnożysz składniki razy cztery.